Ma na imie Gracja ok.2-óch lat
Została wyrzucona z samochodu pomiędzy Wrocławiem a Legnicą,
w Lubiążu (widział mieszkaniec)
Jest bardzo chuda, możliwe, że się błąkała gdzieś po lesie i ten samochód tylko ją „podwiózł” do zamieszkałego terenu, bo chyba nikt by tak w domu psa tak nie „odchudził” ???!!!
Sunia nauczona jest czystości, zostaje sama w domu, nie niszczy niczego pod nieobecność ludzi.
Toleruje inne psy. W mieszkaniu obok są dwie suki, problemów żadnych w kontaktach, sunia spokojna jak anioł.
Do kotów ostrożna.
Do dzieci fantastyczna,w ogóle jest bardzo grzeczna, wypuszczona na dwór sama wraca pod drzwi i czeka, strasznie smutna, mało je, kładzie się cichutko w przedpokoju, nie bawi się, tylko na powrót ludzi się ożywia i cieszy – naprawdę smutna, spokojna,serce się kraje bo widac jak tęskni za poprzednim właścicielem…
Idealna do mieszkania w bloku - nie brudzi, nie hałasuje, nie niszczy
niczego, gdy zostaje sama - pies - ideał...
Do adopcji będzie wysterylizowana.
I ważna informacja - ona nie merda ogonem...
i prawdopodobnie nigdy nie będzie - ogon jest bezwładny,
u jego nasady jest
widoczny \"dołek\" - zapewne przyczyna tego stanu- skutek uderzenia lub
złamania.
Śliczna Gracja przebywa obecnie w domu tymczasowym w Malczycach k.Legnicy /dolnośląskie /
Szukamy dla niej pilnie kochającego domu !
To jest przyjaciel, ktory nigdy nie zdradzi i zawsze odwdzięczy sie przywiazaniem ...warto pokochac \"znajde\"
Gracja czeka właśnie na Ciebie ,
pokochaj ją…