2009-10-28 19:27:17 Tytuł: Mały piesek śpi na klatce...dopóki nikt go nie przegoni. Misiek błaga o dom. Miejscowość: Radom
Oto piesek, który błąka się po radomskim osiedlu. Śpi u mnie na klatce schodowej.Ale z pewnością do czasu...
Jak długo uda mu się zakradać do klatki w momencie jak ktoś otwiera drzwi?
Piesek jest mały – trochę większy i potężniejszy od jamnika. Jest bardzo przyjazny w stosunku do ludzi. Wręcz prosi się o kontakt z nimi, o jakiekolwiek pogłaskanie czy nawet przytulenie.
Zapraszam go czasem do mieszkania, na \"obiad\". Sama mam suczkę, pieska wziąć nie mogę. W stosunku do mojej suczki jest przyjazny, nawet da zaprosić się do zabawy. Przy jedzeniu nie toleruje innych psiaków, warczy na nie,ale nie rzuca się, tylko ostrzega, za to ludziom pozwala wkładać rękę do miski.
Piesek jest przyjazny, chyba był kiedyś w domu, bo po przełamaniu swojej nieśmiałości i wejściu do mieszkania zachowywał się bardzo grzecznie. Na bank potrafi zachować czystość. Boi się niestety założonej obroży i smyczy. Potrzeba czasu i cierpliwości, aby się przyzwyczaił.On potrzebuje swojego człowieka...za bardzo ufa ludziom, żeby nadal byc bezdomnym :(
Proszę, podaruj mu dom. Ja nie wiem jak długo będzie mógł zostać u mnie na klatce. Jak długo nikt go nie zauważy i nie przepędzi. Będzie coraz zimniej na dworze, a on ma taką krótką sierść.
Misiek najlepiej czułby się w domku z ogródkiem, nie pogardzi też ciepłą budą. On jest przyzwyczajony do przebywania na dworze.
Piesek nie jest młody, kilkuletni. Spokojny i opanowany, ale po namowie da się przekonać do zabawy :) On tak bardzo chce być blisko człowieka :(