Młodziutki, bo maksymalnie 2 letni, nieduży piesek. Do Fundacji Zwierzyniec w Wieluniu trafił po wypadku samochodowym. Jeżyk przez ponad dwa dni leżał na poboczu drogi z łapką która trzymała się na kawałku skóry, nikt się nim nie zainteresował i nie pomógł. RTG wykazało złamanie obu kości w stawie łokciowym (przednia lewa łapka). Przez kilka tygodni Jeżyk chodził z gipsem i drutem w łapce, ile się wycierpiał wie tylko on. Teraz jest już wszystko dobrze.
Jeżyk to przeuroczy psiaczek, jest bardzo przyjacielski i bardzo spokojny. Lgnie do ludzi chociaż potrzebuje chwili na przełamanie pierwszych lodów, szuka kontaktu ale nie jest nachalny. Jest strasznie przymilnym psiakiem, nie boi się ludzkiej ręki, zawsze pierwszy melduje się do pieszczotek, nadstawia łebek do głaskania. Jeżyk to mały odkurzacz na czterech łapkach wsuwa każde jedzenie w zasięgu wzroku. Uwielbia jeździć samochodem.
Zainteresowanych losem tego ślicznego psiaczka odsyłam na stronę internetową Fundacji gdzie Jeżyk na forum ma swój profil http://www.wielun.fora.pl/psy-w-przytulisku,22/polamany-jezyk-juz-po-operacji,1120.html, natomiast wszelkie pytania proszę kierować do Pani Małgorzaty Grabowskiej tel. 608 111 640 lub małgośka@schronisko.wieluń.pl